
Już na wstępie uspokajam: nie, oczywiście ten tekst nie jest zachętą do zwierzeń intymnych (choć oczywiście wiele zależy od tego, gdzie postawimy granice naszej intymności) – jest jak najbardziej w temacie fajkowym. Chodzi mi o ten „pierwszy raz” z fajką.
Najnowsze komentarze