
Zgłosiłem się, szczęśliwie zakwalifikowałem, mając w głowie kilka pomysłów z pogranicza fajkowego „Brainiac’a”, które czekały i nadal czekają na odpowiednią, zmęczoną fajkę. Dotarł do mnie Capitan Black (second Orlika według opisu) – brudny z zewnątrz, niezły wewnątrz, z utlenionym ustnikiem. W sam raz do kilku eksperymentów. Wnętrze komina dość starannie wyskrobałem frezem. Zainspirowały mnie wypowiedzi…
Najnowsze komentarze