Witajcie,
po 20 latach palenia udało mi się zerwać z nałogiem, chcę częsć fajek sprzedać – tych, z którymi po prostu nie jestem emocjonalnie zwiazany.. coś tam zawsze są warte i cchę srodko przełożyć na nową pasję.. Chcę to wystawić na Allegro – stąd prośba o ceny minimalne za jakie powienienem się godzić rozstać z tymi fajkami ..
1 Stanwell 969-48
2 Savinelli Capri 915 EX
3 Masta – oryginalna ..
4 Peterson Sherlock Holmes
5 Peterson – pianka
6 Peterson – shape 221
7 Savinelli – punto oro
8 Georg Jensen – goodwil
9 Stanwell 959-48
10 Savinelli Capri 8004
fotki : http://ipsecurity.pl/fajki/index.html
cezare fotko fotkami ale trudno zidentyfikować co tam na ustnikach jest. Sztukowałeś ? A co w kominach ?Myślę ,że na cenę ma nie tylko wpływ „marka” ale też i to zasadniczo stan techniczny . Na pierwszy rzut oka piękne fajki , na drugi nie wiadomo …czy technicznie ok..
Myślę dokładnie to samo. Zresztą napisałem to w wiadomości prywatnej bo myślałem, że jeżeli sprzedawca nie podaje cen to sprawy finansowe omawia się w kuluarach :) Ale jak tak to napiszę też w komentarzu. Firmy i serie fajek są dosyć dobre. Obstawiam, że najdrożej mogą wypaść Petersony, choć oprócz Sherlocka nie podałeś jakie to serie oraz jakie mają sygnatury. Pierwszy Stanwell jak dobrze widzę ma logo bez korony. Nie wiem czy dobrze odrobiłem lekcję zadaną przez @Boro, ale to chyba fajka z projektu Iverssona (jeżeli głoszę herezję proszę o naganę!) Atrakcyjna jest też Savinelli Punto Oro. Nawet mógłbym ją kupić, podobnie jak canadiana Capri, ale tak jak napisał @Golf Czarny nie wiadomo co w tej fajce siedzi. Tak samo nie wiadomo jaka jest jej wielkość. Bo pierwsza Capri jak dla mnie odpada bo jest rozmiarem EX – a więc zbyt ogromna. Jeżeli chcesz sprzedać fajki to albo możesz poczytać w internecie o nich (sprawdzić w archiwum allegro w jakich cenach sprzedawały się fajki nieodnawiane i niewiadome) i wystawić je w cenach jakie uważasz za ich wartość albo wystawić powiedzmy od 10 zł i sprawdzić ile klient jest gotów za te fajki zapłacić. To już kwestia wyboru.
Dzięki, jednak zacznę od dobrych zdjęć.. każdej fajki z osobna po uprzednim ich przygotowaniu. To się kupuje oczami ..poprawię się.
Być może z tymi oczami jest jak piszesz ;) Pośliniłem się do zdjęć. Tak w pierwszym odruchu Ale właśnie namawiałbym do nieallegrowego podejścia. Fajka nie musi być „odpicowana” ale rzetelnie obfografowana i opisana. Zresztą co tam „musi”? Fajnie by było poprostu.
Odrobiłeś dobrze. :) obie to Ivarssony, jedna dość stara.
Oczywiście wyjdę na malkontenta, ale trochę śmieszą mnie tego typu pytania, zadawane publicznie. Fajka używana, w obecnych czasach, zawsze warta jest tyle ile ktoś będzie skłonny za nią zapłacić. Patrząc na rynek allegro kokosów bym się nie spodziewał. Z pewnością więcej można zyskać na ebayu… ale to też jest trudne, bo Polska to taki dziwny kraj, gdzieś między Hondurasem, a Wenezuelą…
Świadomy hobbysta wie, ile wart jest jego zbiór… uczciwy renowator cenę minimalną kalkulowałby pewnie na zasadzie cena surowca + koszty odnowienia (w tym robocizna, wiedza). Fajczarz używający tych fajek pewnie powinien cenę pomniejszyć o zużycie.
Dodatkowo, jeśli są wśród nas osoby zainteresowane kupnem Tych fajek, nikt z odrobiną oleju, nie poda prawdziwej wartości, bo po co ma sobie podbijać cenę…
UkłonY,
Wystawić na Allegro i rynek zweryfikuje. Będą za wysokie ceny, to nikt nie kupi. Będą za niskie, to przebiją w licytacji.