
No to mamy. Recenzja aromata co pod kominy wzlata….* czyli Petersonowskiego Nutty Cut. Jak powszechnie wiadomo, do tej pory wzdragaliśmy się przed daniem recenzentom tworów Black cavendishowej myśli syropowej, wychodząc z założenia, że są na świecie ciekawsze rzeczy, którym można poświęcić kubki smakowe i talenta pisarskie. Jednakże wszystkiego trzeba w życiu spróbować. A ponieważ większość…
Najnowsze komentarze