
Mimo, że wypaliłem w życiu wiele fajek, to ciągle uważam się za początkującego fajczarza. Kolekcję 5-ciu fajek odziedziczyłem po ojcu i popalałem czasami tyle, że to „czasami” zmieniło się obecnie na „codziennie”. Zwolennikiem dymu fajkowego byłem od zawsze (zapewne z powodu ilości tegoż dymu przyswojonego w dzieciństwie) i paliłbym zapewne ciągle już wcześniej, ale do palenia…
Najnowsze komentarze